Francja, elegancja.

Dzisiejszy tytuł jest lekkim przekłamaniem, bo napiszę o kilku komiksach z rynku francuskiego, ale też z belgijskiego, które miały swoje premiery w ostatnim czasie. Wydaje mi się, że troszkę przeszły bez echa, a szkoda byłoby je przeoczyć. Oczywiście, było o nich cicho oprócz jednego, a mianowicie Blacksada. Komiks ten kilkanaście lat temu wydał Siedmioróg, ale … Czytaj dalej Francja, elegancja.

Reklamy

Tato nie wraca.

Recenzja komiksu "Obiecanki". Obiecałem sobie kupować mniej komiksów niż w latach poprzednich. Przy takim założeniu tytuły debiutantów nie miały u mnie szans. Na szczęście, po raz kolejny okazało się, że obiecywać to ja sobie jedynie mogę a rzeczywistość wyprowadza mnie z błędu. Tak oto zaopatrzyłem się w album Agnieszki Świątek p.t. "Obiecanki" wydany przez Kulturę Gniewu. … Czytaj dalej Tato nie wraca.

Kruk napaskudził.

Komiksowe oblicza Wiedźmina. Jest taka stara klątwa zaczynająca się od słów "...żeby w twym domu kruk napaskudził ". To samo mógłbym powiedzieć twórcom kolejnej części o przygodach Geralta z Rivii. Zamiast strzępić język na złorzeczenie przypomnę ci jak wyglądały wcześniejsze próby przeniesienia prozy Sapkowskiego na karty komiksowe. Początek wspólnie z mistrzem.  W tym miejscu chciałbym … Czytaj dalej Kruk napaskudził.

Pierwszy strzał.

Recenzja komiksu "Wounded". Przez to, że komiksów na rynku jest dużo, a moje fundusze nie pozawalają na nabywanie ich w ilościach jakich bym chciał, każdą decyzję zakupową staram się poprzedzić przeszukiwaniem informacji i opinii w Internecie. Zdarzają mi się jednak takie sytuacje, kiedy impulsowo sięgam po jakąś pozycję. Tak też było z albumem „Wounded”. Jeśli … Czytaj dalej Pierwszy strzał.

Wszędzie dobrze, ale na osiedlu najlepiej.

Recenzja komiksu „Osiedle Swoboda”. Mój problem z komiksami Michała Śledzińskiego polega na tym, że ile bym nie narzekał na autora to i tak sentymenty przeważają. Dlatego po raz kolejny sięgnąłem po jego odgrzewany (choć nadal smaczny) kotlet i dorzuciłem sobie znakomite drugie danie. Pisałem już o tym kiedyś, że jestem z pokolenia, które wróciło do … Czytaj dalej Wszędzie dobrze, ale na osiedlu najlepiej.