Gdy zabraknie…

Jak powiedzieć o śmierci dziecku, dla którego to temat bardzo abstrakcyjny? Jak wytłumaczyć maluchowi, że nie pozna swojego dziadka, babci lub innej osoby, która była nam bliska, ale już nie żyje. Dlaczego jesteśmy z nią nadal związani emocjonalnie, choć już jej nie ma.

Może punktem wyjścia do takiej rozmowy byłby komiks „Płatki”, który w Polsce ukazał się dzięki wydawnictwu Timof Comics. Autorami są 22-letni brazylijski rysownik Gustavo Borges i znakomita kolorystka Cristine D. Peter. 

Tak po prawdzie, to ponownie pomilczymy, ponieważ będzie to kolejny przykład komiksu niemego, jakie prezentuję w tym miesiącu. 

platki
Okładka komiksu/ źródło Timof Comics

Kiedy podczas Krakowskiego Festiwalu Komiksu na jednym ze stoisk sympatyczna sprzedawczyni powiedziała mi, że to znakomity komiks, po którego lekturze można porozmawiać z dzieckiem o śmierci, wtedy poczułem zwątpienie. Pewnie takie samo, jakie czują rodzice widząc coś, co w ich opinii może być nieodpowiednie dla ich dziecka (wspominałem o tym tutaj). Z ciekowości kupiłem tę pozycję, przeczytałem na tyle, na ile można przeczytać powieść obrazkową bez tekstów w dymkach. Jestem nią zachwycony.

Graficzna „brasiliana”.

Byłoby wielkim nadużyciem, gdybym napisał, że to opowieść tylko o umieraniu, bo tak nie jest. Autor ma kilkudziesięciu stronach pokazał historię o zaufaniu, bezinteresownym poświęceniu i o konsekwencjach decyzji. Zrobił to tak pięknie i w tak ciepły sposób, że jest mi trochę wstyd, iż początkowo nie doceniłem tego Brazylijczyka.

Opowieść zaczyna się w chwili, gdy malutki lisek – zbierający drewno na opał w zaśnieżonym lesie – spotyka tajemniczego ptaka. Trzeba przyznać, że wiedząc, że to będzie historia o śmierci, pomyślałem, że to właśnie ten nieznajomy jest personifikacją „kostuchy”. Szczególnie, że ma czarny cylinder i garnitur. Nic bardziej mylnego, okazuje się, że wprost przeciwnie, bo jest „darem z niebios” dla liska i jak się później okazuje, również jego chorego taty. Do tego jest tez znakomitym kompanem, który potrafi umilić czas domownikom.

Pięknie i bez słów. 

Jest tam jedna strona, która zrobiła na mnie niesamowite wrażenie, gdzie kilka zaledwie kadrów opowiada drobną scenkę. Podczas lektury pomyślałem, że opiszę ją w recenzji. Niestety, nie mogę tego zrobić, bo w posłowiu rysownik wspomniał o procesie jej powstawania i popsułbym ci możliwość jej poznania. Niemniej, jest tam kilka takich smaczków, jak choćby cytowanie treści audycji radiowych bez użycia słów. To prawie wizualne delicje.

Mówi się o Brazylii, że to kraj od dziesiątków lat rodzący piłkarskie diamenty. Po obejrzeniu ilustracji inspirowanych „Płatkami”, wykonanych przez innych rysowników, muszę przyznać, że to państwo może poszczycić się nie tylko futbolowymi talentami.

Zobacz ten komiks i przekonaj się osobiście, że jest wart poznania. Nawet jeśli teraz nie zdecydujesz się pokazać go swojemu dziecku, historia jest na tyle uniwersalna, że nigdy się nie zestarzeje. Nawet po wielu latach będzie aktualna.

Dzisiejszy wpis dedykuję zmarłym w ostatnim roku znakomitym rysownikom, jakimi byli Darvyn Cook i Steve Dillon.

Jedna uwaga do wpisu “Gdy zabraknie…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s