Ryzykowne odejście od komiksów non-fiction dla dorosłych

Tydzień z Bajką na końcu świata.

Kiedy artysta decyduje się na radykalne odejście od wcześniej prezentowanej twórczości, to zawsze jest obarczone pewnym stopniem ryzyka. Czasem większym, a czasem wprost przeciwnie, ale jednak.

Jak było w tym przypadku oraz o tym, czym wyróżnia się „Bajka na końcu świata” od innych „produkcji” postapo, zapytałem Szymona Holcmana, wydawcę wielu komiksów Marcina Podolca.

Odpowiedź na pierwsze pytanie pewnie będzie laurką dla twórcy, co nie dziwi, patrząc ile komiksów wspólnie wydaliście, ale nie mogę go nie zadać. Jak się współpracuje z Marcinem Podolcem?

Fantastycznie! Marcin jest autorem bardzo terminowym, a czasami nawet wyprzedzającym terminy. Dla wydawcy to sytuacja idealna. Ale to są techniczne szczegóły. Przede wszystkim to świetny rysownik, opowiadacz, który doskonale czuje medium jakim jest komiks. Uwielbiam jego kreskę, pomysły, poczucie humoru. 

Źródło: materiały promocyjne Kultura Gniewu

Jakie były początki „Bajki na końcu świata” w Kulturze Gniewu?

Początek był taki, że Marcin wysłał komiks i zapytał, co myślimy o tym ryzykownym odejściu od komiksów non-fiction dla dorosłych. Byliśmy „Bajką” zachwyceni od pierwszego spojrzenia. Było w niej coś niesłychanie świeżego. 

Kto w wydawnictwie jest pierwszym recenzentem nowych historii o Bajce? Ile z tego co do Was przychodzi trzeba poprawiać, zmieniać lub usuwać?

Ja jestem pierwszym czytelnikiem nowych komiksów Marcina. Poprawek nie jest dużo, czasami coś trzeba zmienić w następstwie kadrów, albo w rysunku, bądź tekst w dymku tak żeby czytelnik płynniej przechodził przez historię. Oczywiście Marcin zawsze ma prawo veta do zaproponowanych przeze mnie poprawek.

Źródło: Strona FB wydawnictwa Kultura Gniewu

Tematyka postapo nie jest niczym nowym w komiksie polskim czy światowym, ale czym na tle innych wyróżnia się „Bajka na końcu świata”?

Tym, że to chyba pierwszy komiks postapo skierowany głównie do dziecięcego czytelnika. Było na świecie kilka takich dla młodzieży, ale dla grupy wiekowej 6+ nie przypominam sobie. Bo o tym, że wyróżnia się bohaterkami, kreską i wykreowanym światem chyba nie muszę wspominać 🙂

Jestem przekonany, że seria ma już swoje grono fanów. Czy w związku z tym planujecie rozszerzenie oferty np. o grę, artbook lub gadżety?

Jesteśmy małym wydawnictwem, więc dział okołokomiksowych gadżetów oficjalnie u nas nie istnieje. Ale kto wie, co przyniesie przyszłość 🙂 Wszystko zależy od czytelników.

Dziękuję za  wywiad.

W ramach Tygodnia z Bajką na końcu świata ukazały się:

„Postapo po polsku”, w którym przybliżam komiksy z tego gatunku w wykonaniu krajowych twórców.

„Bajka dzień po dniu”, w którym poznajemy genezę powstania komiksu oraz przypominamy sobie wszystkie obecnie wydane tomy.

„Czyta, gotuje, piecze, chodzi na spacery z psem…”, w którym prezentuję pierwszą część wywiadu z Marcinem.

„Najczęściej robię szybkie notatki”, czyli druga część wywiadu, w której zapytałem, jakie będzie zakończenie serii.

„Okładkowe perełki”, w którym posuwam się do wytrychu, żeby opowiedzieć o pewnej okładce komiksowej.

„Ryzykowne odejście od komiksów non-fiction dla dorosłych”, w którym rozmawiam z Szymonem Holcmanem z Kultury Gniewu, wydawcy komiksów Marcina Podolca.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s