Porozmawiajmy o przyszłości

Tydzień z Wydziałem 7 właśnie dotarł do finału. W tej chwili nie przypominam sobie, aby koniec tygodnia napawał kogokolwiek radością (chyba, że w pracy) i w moim wypadku jest podobnie. Żeby trochę osłodzić sobie gorycz zakończenia, przedstawię kilka pewników dotyczących przyszłości serii.

Jak to w naszym kraju bywa, pojawiła się grupa zapaleńców z ciekawym pomysłem. Chwała im, że idea nie została zdławiona w zarodku argumentami, że się nie da, nie przyjmie się, nikt tego nie kupi itd. Przedyskutowali całość, rozpisali sobie plan działania, zakasali rękawy i wzięli się do roboty. Na tę chwilę wyszły z tego trzy wydane albumy, czwarty w realizacji i scenariusze do kolejnych tomów. O skali przedsięwzięcia mogą świadczyć słowa Marka Turka, który stwierdził, że w tym projekcie pełni powinność ucznia. On, twórca wielu komiksów, organizator aktywności komiksowych z pokorą przyjął rolę terminatora (ale nie elektronicznego zabójcy, tylko protegowanego na terminie u mistrza cechowego). Pokazuje to, na jakie nowe lądy wkroczyli twórcy w poszukiwaniu swojej drogi.

Co więc czeka ich jeszcze na tej drodze?

Przyszłość bliższa

fb_img_15629327504093858422926806538361.jpg
Strona z przygotowywanego 4. zeszytu p.t „Martwa woda” autorstwa Roberta Adlera. Źródło: FB Wydziału 7

Komiksy spotkały się z ciepłym przyjęciem ze strony czytelników i dużym uznaniem recenzentów. Nie było więc okazji, żeby ostudzić nastrojów w zespole.

Obecnie Robert Adler pracuje nad tomem czwartym, który zatytułowany będzie „Martwa woda” i będzie kontynuacją wątków rozpoczętych w „Żywej wodzie”.

Piąty z kolei tworzyć będzie spółka: Grzegorz Pawlak wraz z Piotrem Nowackim. Pierwsza seria zakończy się właśnie po tym zeszycie. Pierwotnie planowano wydać go na wrześniowy Międzynarodowy Festiwal Komiksów i Gier. Sprzedażowo byłoby to najlepsze rozwiązanie, bo wtedy byłoby można oferować całą serię, ale komiks ukazałby się miesiąc po miesiącu. To pewnie zaburzyło by model wydawniczy, ale też spięło ładną klamrą rok funkcjonowania Wydziału VII (wszak podczas ubiegłego festiwalu projekt został ogłoszony).

Ważne jest, że Tomasz Kontny pisze scenariusze albumów drugiego sezonu (scenopis do 6. tomu już jest). Oznacza to, że seria będzie kontynuowana.

Z punktu widzenia komiksiarza-kolekcjonera najsłabszym punktem tej inicjatywy są te nieszczęsne zeszytówki. Sam nie jestem ich zwolennikiem, ale jak już się przełamałem, to z miejsca stałem się fanem serii. Bo co dla serii byłoby lepsze, pojedynczy tom, czy cztery-pięć zeszytów rocznie? Możliwe, że jeden album byłby wygodniejszy, ale w takim wypadku trzeba liczyć się ze spadkiem zainteresowania po kilku miesiącach. Nie ma więc co liczyć na zwiększenie objętości przyszłych komiksów, a tym bardziej na wydanie zbiorcze, bo to mogłoby zabić przyszłość serii (wielu czytelników raczej nie kupowałoby zeszytów czekając na „trejdy”).

Ze swojej strony sugerowałbym sprzedaż jakiegoś „slipcase” podczas MFKiG, ale wiadomo, fundusze.

Weryfikowane są też kanały dystrybucji i komiks raczej zniknie z sieci saloników prasowych „Kolporter”, bo tam się „nie sprzedaje”.

I dalsza

Jesteśmy świadkami, a poniekąd uczestnikami, nietuzinkowego przedsięwzięcia. Jest szansa, żeby polski komiks przebił się do świadomości czytelników „niekomiksowych”, którzy wreszcie przestaną go postrzegać przez pryzmat Thorgala czy „żbików”. W tym wypadku wiele zależy od ciebie, drogi czytelniku. Jeśli będzie nas na tyle dużo, że autorom będzie opłacało się tworzyć, a nie tylko chciało, to z pewnością możemy liczyć na kilkanaście a może nawet kilkadziesiąt kolejnych zeszytów. Jeśli spełnią się oczekiwania Tomka Kontnego, seria może stać się w przyszłości wyznacznikiem jakości i kolejne projekty będą przyrównywane do Wydziału 7.

fb_img_15629325800855138018899157879864.jpg
Scenariusz 6. zeszytu jaki „ujawnił” Tomasz Kontny. Odkodowanie i próba czytania tylko na własną odpowiedzialność. Źródło: FB Wydział 7

Z mojej perspektywy byłoby super jeśli dzięki lekturze tekstów o Wydziale VII poznałeś lub poznałaś tę serię. Mam nadzieję, że zachęciłem cię do zakupu.

Choć może jeszcze nie czujesz się dostatecznie przekonanym do sięgnięcia po te komiksy. W takim wypadku spróbuj choćby z ciekawości. Dzięki temu, że to zeszyt a nie „grubaśny” album, koszt nie jest duży. Do tego jakość lektury wysoka, więc ryzyko zniechęcenia jest bardzo niskie. Nie przekonasz się, dopóki nie spróbujesz.

Możliwe, że przez cały tydzień nie padło to słowo, więc na koniec się pojawi i teraz to napiszę.

Polecam.

Odwiedź też stronę fejsbukową Wydział 7. Znajdziesz tam wszystkie najświeższe wiadomości dotyczących serii.

W cyklu „Tydzień z Wydziałem VII” ukazały się:

Dzień 1. „Tajna geneza Wydziału VII”, w którym przybliżyłem strukturę służb specjalnych w PRL oraz początki Wydziału.

Dzień 2. „Pełnię rolę ucznia”, w którym porozmawiałem z Markiem Turkiem, człowiekiem-instytucją w projekcie Wydział 7. Nie tylko o jego roli w tym przedsięwzięciu.

Dzień 3. „Mam z tyłu głowy krytycznego siebie”, w którym porozmawiałem z Tomaszem Kontnym, scenarzystą komiksów z serii Wydział 7 m.in. o planach na kolejne odsłony serii.

Dzień 4. „Okładkowe perełki”, gdzie zaprezentowałem najlepszą w opinii mojej i z pewnością dziesięciu innych, losowo wybranych, komiksiarzy.

Dzień 5. „Okładka to długa droga prób i poprawek”, w którym porozmawiałem z Krzysztofem Owedykien o procesie tworzenia przez niego wariantowej wersji okładki do zeszytu pt. „Zywa woda”.

Dzień 6. „To był szalony miesiąc”, w którym porozmawiałem z Arkadiuszem Klimkiem, jak tworzy się komiks w ekspresowym tempie.

Dzień 7. „Porozmawiajmy o przyszłości”, gdzie zebrałem w całośc wszystkie plany dotyczące serii Wydział VII.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s