Cyrograf na wydawanie komiksów

Wywiad z Jerzym Łanuszewskim (Wydawnictwo 23)

Jerzy Łanuszewski dotychczas parał się m.in. wydawaniem zinów komiksowych pt. Warchlaki, ale tym razem postanowił wejść w „dłuższą formę”, zakładając Wydawnictwo 23 i zadebiutował komiksem „Brom”, którego autorką jest Unka Odya.

Trzeba przyznać, że był to udany początek, bo album podczas pierwszego dnia 8. Krakowskiego Festiwalu Komiksu sprzedał się bardzo dobrze, w ilości ponad 100 egzemplarzy. Nie jestem zaskoczony, bo debiutowi towarzyszyła dość głośna, jak na komiksowe warunki, kampania medialna.

Postanowiłem podpytać Jerzego o początki oficyny, jej funkcjonowanie i plany.

fb_img_15523299640568926385140238589390.jpg

Okładka komiksu „Brom”; autorka: Unka Odya; źródło: Wydawnictwo 23

Pojawienie się na rynku komiksu „Brom” poprzedziła całkiem spora kampania medialna. Ile czasu i energii trzeba poświęcić, żeby wypromować nowy komiks? Szczególnie, kiedy działa się przy raczej skromnym budżecie.

Dużo. Nie liczyłem dokładnie ile roboczogodzin poświęciłem na działania promocyjne, ale w ostatnim miesiącu mój czas wolny znacząco się skurczył.

Start „Broma” to również początek Twojego nowego projektu, czyli Wydawnictwo 23. Choć nie jesteś debiutantem na rynku, bo od lat jesteś choćby wydawcą Warchlaków, to czy miałeś tremę?

Oczywiście, jak przy każdym nowym projekcie – nerwy zawsze są. Na szczęście od samego początku miałem duże wsparcie mojej żony, Unki oraz dużej części środowiska komiksowego.

W ostatnich latach mieliśmy do czynienia ze spektakularnymi porażkami kilku nowych wydawców, jak wydanie niedopracowanego komiksu, czy nie dotrzymywanie umów z czytelnikami na wydanie przedpłaconych albumów. Jaki ma to wpływ na zaufanie do początkujących oficyn?

Johannes_Schachmann_0
Następny w planach jest komiks „Johannes Schachmann”; autorstwa Jacka Kuziemskiego i Mateusza Piątkowskiego; źródło: Wydawnictwo 23

Na pewno wiele osób mniej entuzjastycznie podchodzi do preorderów. Raczej nie będę się w to bawił. Przynajmniej w najbliższym czasie. Przedsprzedaż „Broma” odbywała tylko przez sklepy Gildia.pl i Yatta – tak jest dla klienta dużo bezpieczniej. Sam też ostrożnie podchodzę do tego typu praktyk – chyba, że robią to ludzie do których mam stuprocentowe zaufanie: jak na przykład wydawnictwo Słowobraz, zbierające właśnie zamówienia na pierwszą część „Prison Pita”.

Jest też kwestia rozpoczynania i porzucania serii. Czytelnik, który inwestuje w pierwszą część jakiegoś cyklu ma prawo oczekiwać, że satysfakcjonujące zakończenie. Dlatego ja nie będę wchodził w serie – „Brom” jest wyjątkiem, z tym, że każdy z trzech tomów będzie można traktować jako zamkniętą całość.

„Broma” na pewno wydam do końca – choćbym miał podpisać kolejny cyrograf.

Czy określenie profilu Twojej oficyny, na wydającą komiksy, gdzie „będzie mrocznie, będzie strasznie” jest uwarunkowane Twoimi upodobaniami czy raczej dostrzeżeniem niszy na rynku?

Upodobaniami. Tylko i wyłącznie. W Wydawnictwie 23 chcę publikować komiksy, które mi się podobają, które uważam za wartościowe. I to też ode mnie zależy, czy zdołam przekonać publikę, że są to pozycje godne zakupu.

Warkocz_0

W dalszych planach komiks „Warkocz”, autorka: kth Katarzyna Klas; źródło: Wydawnictwo 23

Powiedziałbym, że masz łatwiej, bo dzięki Warchlakom znasz wielu polskich, utalentowanych twórców, ale to może być też spore obciążenie, bo nie można wydać wszystkich w jednym czasie i komuś trzeba odmówić. Jakie dylematy towarzyszą pracy wydawcy?

Tak jak wspomniałeś – kogo wydać, komu odmówić. Potem trzeba się zastanowić, kiedy wydać, w jakiej formie i w jaki sposób komiks promować, na jakie imprezy pojechać, do których mediów uderzyć. Tyle na początek. Z pewnością w miarę rozwoju wydawnictwa (oby!), dojdą kolejne.

Skąd pomysł, żeby postawić na komiks Unki a nie kogoś innego, z kim współpracowałeś?

To był pomysł Unki. Pewnego razu zaproponowała mi, żebym wydał jej komiks. A jak dostaje się coś tak dobrego jak Brom, to się po prostu nie odmawia.

Jednym z argumentów Wojtka Szota na zakończenie pracy wydawcy była niechęć do czytania kolejnych scenariuszy. Jak oceniasz jakość polskiego scenopisarstwa?

Jak na każdym rynku: jest mnóstwo grafomanów, są średniacy, ale znajdzie się też grupa scenarzystów wybitnych. Polska niczym się nie różni pod tym względem od innych krajów. Bo dlaczego właściwie by miała?

„Brom” jest pierwszym i – patrząc po całkiem sporym zainteresowaniu – raczej nie ostatnim komiksem, jaki ukaże się w Wydawnictwie 23. Jakie są Twoje kolejne plany wydawnicze?

Johannes_Schachmann_4
Ilustracja z komiksu „Johannes Schachmann”; źródło: Wydawnictwo 23

Na wrzesień planuję opublikować zbiorcze wydanie przygód Johannesa Schachmana. To komediowy komiks o potłuczonych perypetiach pewnego potężnego czarodzieja. Są skrzaty, są potwory, są dziwaczne praktyki magiczne. Pojawia się też Lenin. Dużo absurdu, dużo slapsticku – będziecie się śmiać bez przerwy. Seria gościła na łamach „Warchlaków”, ale w albumie znajdą się też materiały premierowe. Autorami są Mateusz Piątkowski (scenariusz) i Jacek Kuziemski (rysunki).

Warkocz_4
Komiks „Warkocz” jak na razie po angielsku, wersja polska na papierze na początku przyszłego roku. Źródło: Wydawnictwo 23

Z kolei na początku przyszłego roku chciałbym wydać „Warkocz” Katarzyny Klas. To pięknie napisana i narysowana historia, silnie inspirowana słowiańszczyzną i wierzeniami ludowymi. Autorka należy do ścisłej czołówki polskich rysowniczek, każda jej plansza dosłownie wgniata w fotel. Początek można przeczytać w serwisie Tapastic: https://tapas.io/episode/880349

Dziękuję za rozmowę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s