Mecenas daje i zabiera.

Stołeczny Urząd Miasta wstrzymał dotację dla Festiwalu Komiksowa Warszawa. Poszło o komiks, darmowy komiks.

Organizowane jakiejkolwiek imprezy bez wsparcia finansowego jest nie lada wyzwaniem. Niestety, prywatni sponsorzy w naszym kraju niespecjalnie garną się do wykładania swoich pieniędzy na mniejsze lub większe inicjatywy. Częściej trzeba liczyć na spółki skarbu państwa, ale te bez (politycznego) impulsu też raczej nieskore są do wykładania środków w projekty. Często jedyną instancją – a nawet ostatnią deską ratunku – bywają jednostki samorządowe.

Bez kontrowersji proszę.

„Mecenas daje złoto, mecenas wymaga” jak śpiewał Kazik Staszewski i tak też włodarze wykładający nieswoje pieniądze – jeśli już zdecydują się na taki krok – lubią (oprócz hołubienia), żeby wspierane przez nich inicjatywy odbywały się bez kontrowersji. Szczególnie, że niektóre dotacje bywają zbyt mocno naciągane. Na przykład, jeśli robisz imprezę rozrywkową a dostajesz środki z funduszu przeznaczonego na popularyzację ochrony środowiska, to wyeksponuj jakieś plakaty i zorganizuj jakąś konferencję i nieważne, że nikt na nią nie przyjdzie. Ważne, że powinno to ładnie wyglądać w rozliczeniu. Nie piszę, że to jest nagminne, ale wiem, że takie rzeczy się dzieją, a jeśli tak jest, to organizatorzy powinni mieć świadomość, że pieniądze lubią ciszę.

Niestety, w przypadku tegorocznego Festiwalu Komiksowa Warszawa w ramach Dnia Darmowego Komiksu rozdawana była pozycja pt. „Polska mistrzem Polski”, która nie została dobrze oceniona przez niektórych pracowników stołecznego Ratusza, co w konsekwencji skończyło się wstrzymaniem dotacji na organizację imprezy. Z tego co ogłoszono, była to kwota 170 tys. złotych przewidzianych na trzy lata. Dużo, nie dużo, dla organizatorów na tyle poważna strata, że przyszłość imprezy jest niepewna.

PMP_KW17_p3
Materiał promocyjny Timof Comics

Bez polityki proszę.

Zawsze mnie to dziwiło, że kogokolwiek nie zapytasz, to najczęściej odpowie ci, że nie chce „bawić się ” w politykę, bo to dno, chała i kloaczny dół. Jednym słowem (zdaniem), nic dobrego i najlepiej to omijać szerokim łukiem. Niemniej jednak, mając świadomość, że to śmierdzi, ludzie lubują się w politykowanie bawić. Nie oszukujmy się, że w rzeczywistości jaką obecnie mamy, wydawanie komiksu, z którego paski były publikowane z gazecie (a dokładniej Gazecie Wyborczej), która ma pewien określony światopogląd, jest narażone na ryzyko. W tym wypadku tak właśnie się zadziało, bo ktoś zetknął się z komiksem i pewne treści tam publikowane mu się nie spodobały, a w reakcji wsparcie finansowe dla Festiwalu Komiksowa Warszawa zostało wstrzymane. Argumentem było, że „są tam treści, które nie powinny być finansowane z publicznych pieniędzy”.

Dla nowych czytelników proszę.

Inicjatywa Dnia Darmowego Komiksu jest wzorowana na amerykańskim Free Comic Book Day, gdzie zawsze w pierwszą sobotę maja za darmo rozdawane są komiksy. W imprezie uczestniczą wszyscy liczący się wydawcy traktujący to wydarzenie jako okazję do promocji własnej oferty i propagowanie komiksów. Często są to specjalne numery istniejących wydań. W Polsce organizowana jest od 2007 roku, a w trakcie Komiksowej Warszawy działo się to jakby przy okazji.

PMP_KW17_p2
Materiał promocyjny Timof Comics.

 

Mleko się rozlało.

Możliwe, że w tym wypadku wcale nie chodziło, aby komuś dopiec. Może intencje były jak najbardziej czyste. Niestety, obiektywnie rzecz biorąc dobór komiksu nie był najzręczniejszy. W archiwum wydawcy znajduje się całkiem spora ilość komiksów, które byłyby znaczne lepszym nośnikiem promocyjnym. Możliwe też, że rajcy miejscy mogli zareagować inaczej i nie podejmować tak radykalnej decyzji. Obecnie trwa kampania wymiany oświadczeń z jednej i drugiej strony. Jedni mówią, że komiksu wcześniej nie znali. Drudzy, że finansowany był projekt, a nie komiks.

Najważniejsze dla imprezy, bądź co bądź największej w Polsce, aby była kontynuowana. Najlepiej wszystko uspokoić i z chłodnymi głowami podejść do rozmowy o przyszłości. Czasu jest sporo i będzie jeszcze sporo okazji, aby podać sobie ręce na zgodę.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s